
Niedziela. Wolna niedziela. Cudowny dzień. Chłopaki jeszcze śpią, a ja stoję z kubkiem kawy w drzwiach pokoju Młodego i słucham jego równego, spokojnego oddechu. Nie budzę go, ale czekam, żeby wstał. Już widzę jego radość, bo za oknem leży puszysty, biały dywan. Spadł pierwszy śnieg. To znak, że zima nadciąga nieubłaganie. Za moment, za chwileczkę już będzie i pewnie zadomowi się na trochę. Młody uwielbia śnieg, a więc będzie zachwycony. Ja lubię śnieg, gdy nie muszę wychodzić z domu. Wystarczy mi, gdy przyglądam się wirującym płatkom przez okno. No może czasami, gdy pięknie prószy z nieba, cieszą mnie spadające dokoła drobinki. Aaaa, zapomniałam. Lubię śnieg w czasie świąt Bożego Narodzenia jako nieodłączny element świątecznego wystroju. Ciekawe, czy tegoroczne święta będą białe?
Biały śnieg zainspirował mnie tak bardzo, że postanowiłam przygotować dzisiaj rafaello. Tym razem nie będzie to ciasto, ale pyszne pralinki z migdałem w środku otoczone wiórkami kokosowymi. Korzystałam z tego przepisu, ale odrobinkę go zmodyfikowałam. Wyszło pysznie. Polecam.
Składniki:
• 1/2 szklanki wody
• 1/2 szklanki cukru
• 20 dag masła
• 25 dag mleka w proszku
• 20 dag kokosu
• 1 kieliszek spirytusu
• migdały
Sposób przygotowania:
1. Wodę z cukrem podgrzewać przez 20 min. i ostudzić.
2. Do płynu dodać pozostałe składniki(bez migdałów), wymieszać.
3. Migdały sparzyć: wrzucić do wrzącej wody, zagotować, po minucie wyłączyć gaz, przelać zimną wodą. Obrać ze skórki.
4. Z masy formować kulki wielkości włoskiego orzecha, do środka każdej kulki włożyć migdał.
5. Obtaczać w wiórkach kokosowych. Gotowe rafaello wstawić do lodówki.
Smacznego.
te magiczne kuleczki mnie prześladują. będę musiała zrobić na święta - takie cudne malutkie słodkości;)
OdpowiedzUsuńJa też je zrobię ponownie na święta, są pyszne :)))
OdpowiedzUsuńdzisiaj i u mnie biało za oknem... przez noc napadało tyle śniegu że spokojnie można sanki odkurzyć :)
OdpowiedzUsuńa na taką pogodę pralinki są niezawodne :)
A ja sie zastanawiam co zrobic na swieta,zebym mogla zabrac do Polski...i zeby mi sie nie ,,rozwalilo,,w samochodzie...Twoje kuleczki sa chyba do tego stworzone:)(zapisuje sobie)
OdpowiedzUsuńNa pewno nic się z nimi nie stanie podczas podróży. Polecam Ci gorąco te pralinki. Są pyszne :))) Witaj w mojej kuchni :)))
OdpowiedzUsuńwitam ale moje dzieciaki miały pyszny deser rafaello pychotka tylko szkoda że już brakło ale obiecałam że zrobię jeszcze w tygodniu
OdpowiedzUsuńpozdrawiam Nella z dzieciakami
Chyba i ja się skuszę:))
OdpowiedzUsuńNello - cieszę się, że smakowało Tobie i dzieciom. Moi chłopcy (szczególnie Młody) też mieli radość. Zostało wspomnienie po tych pralinkach :)))
OdpowiedzUsuńIlko - polecam. Są pyszne!!!
Witam! Ja również przygotowuję "Kuleczki Rafaello" używam innych składników , ale Twój przepis z całą pewnością wykorzystam.Często "goszczę " w Twojej kuchni. Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńWitaj w mojej kuchni. Cieszę się z Twoich odwiedzin i zapraszam do korzystania z przepisów. Pozdrawiam, Aleex.
OdpowiedzUsuńPonowie zakochana w wyrobach Alexx!
OdpowiedzUsuńWitaj Zosiu :))) Cieszę się, że smakują :)))
OdpowiedzUsuńKolejny przepis przetestowany i zakończony sukcesem:)27 pralinek siedzi w lodowce i czeka na swój czas a mnie zostało trochę migdałów do schrupania)pozdr.Ewelina
OdpowiedzUsuńNo to kolejny raz się cieszę :)))
OdpowiedzUsuńCzy wiórki kokosowe daje się do środka masy czy tylko otacza masę?
OdpowiedzUsuńWiórki kokosowe dodajemy do środka, ale część zostawiamy do obtoczenia kuleczek. Pozdrawiam, Aleex.
OdpowiedzUsuńPOTRZEPNY SPIRYTUS ??????i mleko w proszku????
OdpowiedzUsuńJak widać w tym przepisie - jest potrzebne i jedno, i drugie :)))
Usuńa po co spirytus ????
OdpowiedzUsuńDla wyrazistego smaku i możliwości dłuższego przechowywania pralinek. Aleex :)
Usuńte pyszności robiłam wczoraj. Super przepis i super wykonanie. Na pewno będę robiła to częściej. Ps często korzystam z twoich porad i przepisów-wszystko jak dotąd pyszne za wyjątkiem bigosu po cygańsku. Dzięki
OdpowiedzUsuńRozumiem, że nietypowy bigos nie przypadł Wam do gustu. No cóż, wprawdzie ma on szerokie grono zwolenników, ale nie każdemu wszystko musi smakować :) Cieszę się, że słodkości Wam odpowiadają. Pozdrawiam, Aleex :)
UsuńDziś zabieram się za robienie Rafaello ;)) Co do bigosu cygańskiego... jestem zachwycona tym przepisem, potrafię zrobić wielki gar (używam mięsa mielonego z indyka) i cały tydzień zabieram jako obiad do pracy, idealnie się nadaje i jest systematycznie podjadany przez koleżanki ;) pozdrawiam - Ewela
OdpowiedzUsuńwłśnie zrobiłam kuleczki i są super, coś czuję że będą dość często gościły u mnie w domu.;D
OdpowiedzUsuńRobiłąm kulki rafaello, bardzo dobre:)
OdpowiedzUsuńWitam Pania serdecznie kłania sie ellena24 z w ż prosze mi powiedziec czy te kuleczki nadaja sie na przyjecie komunijne ale w sensie pobytu kilkugodzinnego na stole i czy mozna je zastosowac jako krem do ciasteczek ?
OdpowiedzUsuńWitaj elleno24 - kuleczki nadają się na przyjęcie jak najbardziej. Na pewno się nie rozpadną, mogą trochę zmięknąć, jeśli będzie upał. Wcześniej przechowuj je w lodówce. Pozdrawiam, Aleex :)
Usuń